Wczoraj ruszyliśmy całym stadem na spacer collakowy. Miałam spore obawy co do tego spaceru, ponieważ Akay od jakiegoś czasu nie przepada za szczeniakami, a na spacerze pojawiła się też Famcia
Sodziaszny szczylek!! Nie chciałam, żeby Akay ją zrolował albo zrobił jej miejsce na kolczyk w uchu. A co zrobił border jak zobaczył malą?! stanął za mną, bokiem do niej i udawał, że jej nie widzi :)) Cały spacer nie zwracał na nią uwagi a jak przypadkiem stali niedaleko siebie to odchodził w przeciwną stronę. Byłam w MEGA szoku jego zachowaniem. Po raz kolejny mnie zaskoczył. Mam nadzieję, że tak będzie do końca naszych wspólnych dni.
A teraz kilka fotek ze spaceru, wszystkie robiła Moniczka.I nasze Sloneczko
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz