Chociaż A0 były po 12 to pojechaliśmy od rana a upał był okropny. Nie wiem kto był bardziej zmęczony, ja czy Akay.
W Agility mamy dis ponieważ nie mamy zrobionych strefówek i omijałam je. Źle mi z tym było bo mam wrażenie, że uczę Akaya omijania ich :(( ale to pierwszy i ostatni raz.
W pierwszym Jumpingu A0 zajęliśmy 4te miejsce.
Drugi Jumping A0 to 2gie miejsce.
Biegło mi się "za szybko" aż poszłam zapytać czy było na czysto. Ale prędkości to nie mamy rewelacyjnej. Żar z nieba i długie czekanie były tego przyczyną.
Tak sobie myślę, że skoro ja się już ogarnęłam na torze i pies nauczył się pracy przy ręku to może uda się nam przyspieszyć.
Przed nami nauka popylania po kładce :p tylko nie bardzo wiem gdzie :/ coś wymyślę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz